piątek, 29 lutego 2008
Znów Maryjka

Ten obrazek również wyhaftowałam na prezent, tym razem dla moich rodziców. Początkowo planowałam zrobić wersję niebieską, ale że niebieski nie jest ulubionym kolorem mojej mamy, więc zdecydowałam się na róż. Ogólnie wyszło nawet ładnie, choć pewnie kolorki można było lepiej skomponować. Ja zaczęłam wyszywać w sobotę wieczorem, było już za późno na zakupy w pasmanterii, więc musiałam się zadowolić tym co miałam w domu. A oto efekt:

Image Hosting by PictureTrail.com

Obrazek wyszyłam na białej kanwie 14 ct, dwiema nitkami rozdzielonej muliny:

Ariadna 685

Ariadna 467

DMC 760

Anchor 6

środa, 27 lutego 2008
Ustrzelona:)

Zostałam ustrzelona przez EDYSIĘ79 :)

Aby wziąć udział w zabawie należy:

1. podać linka do bloga osoby która nas ustrzeliła,

2. zacytować na swoim blogu zasady zabawy,

3. wpisać 6 nieważnych, śmiesznych rzeczy na swój temat,

4. "strzelić" do następnych 6 osób

5. uprzedzić wybrane osoby zamieszczając komentarz na ich blogu

 

Trochę myślałam nad tym co tu napisać, w końcu wymyśliłam:)

1. Nie znoszę jeździć windą! Nie boję się, po prostu nie lubię i zawsze kiedy to tylko możliwe wybieram schody. Szkoda, że nie mieszkam na 10 piętrze, miałabym wtedy figurę modelki od tego biegania po schodach:)

2. Uwielbiam rodzynki, mogę je jeść kilogramami. Od pewnego czasu mam jednak konkurencję pokarmową - mój pies skutecznie domaga się dzielenia z nim tym przysmakiem:)

3. Nigdy nie zasnę bez mojego "jasieczka". Jest on już mocno "sfatygowany", więc boję się co będzie kiedy będę go musiała wymienić na nowy. Chyba będę miała więcej czasu na xxx:)

4. Nie chomikuję rzeczy, wszystko regularnie porządkuję i wyrzucam, ale czasem chowam coś, żeby sie nie zgubiło, nie zapodziało. Niestety, nikt  później tego nie może znaleźć, ja też. Nie wiem jak to jest możliwe, ale te rzeczy "schowane żeby się nie zgubiło" prawie nigdy już się nie znajdują! Jest to chyba złośliwość przedmiotów martwych:)

5. Jak prawie każda "pani domu" mam na swoim koncie kulinarną wpadkę. Zdarzyło się to kilkanaście lat temu, kiedy gotowałam jeden z pierwszych obiadów jako świeżo upieczona mężatka. Miały być kotlety mielone z kupionego zmielonego juz mięsa. Mięso to po przyniesieniu ze sklepu do domu (podkreślam, że było juz zmielone) umyłam i byłam bardzo zdziwiona, że nie mogę ulepić z niego kotletów:) Od tamtej pory poczyniłam spore postępy w sztuce gotowania. A jeżeli chodzi o kotlety mielone, to mój mąż twierdzi, że nikt nie robi tak smacznych jak ja (kochany jest, no nie?)

6. Kocham jesień, a najbardziej kasztany. Co roku, jak dziecko, czekam, aż zaczną spadać z drzew i przynoszę ich do domu całe tony:)

To teraz się odegram:) Moje "ofiary" to: Hana, Betsypetsy, Dorota, DelthgaHaneczka i Aisiek:)

 

Kotek nr 2

Moja córka - Dianka skończyła haftować drugi obrazek z kotkiem:)

Image Hosting by PictureTrail.com

A tak prezentują się "kotki dwa" razem. Docelowo będą wisiały jeden pod drugim.

Image Hosting by PictureTrail.com
poniedziałek, 25 lutego 2008
Skończyłam!

Nie myślcie sobie, że w zeszłym tygodniu tylko szyłam, a zupełnie zapomniałam o xxx. Otóż nie! W wolnych chwilach chwytałam także za tamborek, a efektem tego jest skończona Matka Boska Cygańska!

Image Hosting by PictureTrail.com

Haft oddałam do oprawy i efekt końcowy bardzo mi się podoba (jest dużo ładniejszy niż na zdjęciu)

Image Hosting by PictureTrail.com

Jestem szczęśliwa, że udało mi się w końcu doprowadzić tę robótkę do finału:) Obraz ten kojarzy mi się z dzieciństwem, a dzięki temu, że wisi teraz u nas w domu stanie się też częścią dzieciństwa moich dzieci.

piątek, 22 lutego 2008
Podusie

Uszyłam poduszeczki - jasieczki dla moich dzieci z walentynkowymi hafcikami. Tak wygląda podusia dla Dianki:

Image Hosting by PictureTrail.com

A tak dla Kajtusia:

Image Hosting by PictureTrail.com
środa, 20 lutego 2008
Pikuję sobie

Będzie dalej o szyciu:) Powoli pikuję Kajtusiową kołderkę. Najbardziej lubię właśnie ten moment, kiedy z dwóch spiętych kawałków materiału zaczyna wyłaniać się kołderka:)) Pokażę wypikowane fragmenty, najpierw wierzch:

Image Hosting by PictureTrail.com

A teraz spód - lepiej widac pikowanie:

Image Hosting by PictureTrail.com

Przy okazji wyciągnęłam uszyte dawno temu elementy. Miała z nich powstać patchworkowa narzuta zainspirowana takim oto, znalezionym w necie zdjęciem:

Image Hosting by PictureTrail.com

Obecnie ten wzór już mi się tak bardzo, jak wtedy nie podoba (za dużo pięknych patchworków widziałam w międziczasie:), a gotowych elementów mam za mało na taką narzutę.  Ale w związku z tym, że w ich uszycie włożyłam dużo pracy - cięłam wszystko nożyczkami, bo nie miałam jeszcze noża i maty, szyłam  "na piechotę", bo nie wiedziałam o "przyspieszających" metodach ( 9 łat) postanowiłam pozszywać to co mam, dodać wokół jakieś ramki, no i zobaczę co z tego wyjdzie. Na razie mam tyle:Image Hosting by PictureTrail.com

poniedziałek, 18 lutego 2008
Kołderka

Ten tydzień będzie pod znakiem szycia:) Już w weekend rozłożyłam maszynę i skończyłam kołderkę. Zaraz zostanie uprana i lada dzień poleci do swojego małego właściciela:))Image Hosting by PictureTrail.com

Zaczęłam też pikować "kwadracikową" kołderkę dla mojego synka, na razie po szwach, a później chcę wypikować jakiś prosty wzorek w każdym kwadraciku. Zobaczę co mi z tego wyjdzie, oczywiście będę zdawać relację:))

sobota, 16 lutego 2008
Powrót zimy

Moi mężczyźni, którzy w przeciwieństwie do mnie kochają zimę, wybrali się dzisiaj na zimowy spacer po lesie. Przynieśli mi fotki, abym w domowym ciepełku mogła pozachwycać się zimowa aurą:))

piątek, 15 lutego 2008
Kot

Na horoskopowo-rodzinnej poduszce pojawił się kot , czyli ja:) Chyba właściwie powinien być zając, ale wśród moich wzorków jest kot - wolę koty od zajęcy, więc mi pasuje:))

Urodzeni pod znakiem Kota będą w tym roku żyć spokojnym rytmem. Planety nie szykują im wstrząsów i niespodzianek, sprzyjają za to poprawie kondycji!

Odebrałam też przesyłkę ze sklepu internetowego, a w niej m.in długo wyczekiwane magnesy. W jeden z nich oprawiłam od razu smoka - kawosza. Tak prezentuje się on na moej lodówce:

Żeby nie czuł się samotny dałam mu do towarzystwa aligatorka:))

czwartek, 14 lutego 2008
Walentynki

Składam walentynkowe życzenia wszystkim zakochanym,kochającym i na miłość czekającym:))

Zrobiłam sobie walentynkowy hafciki z króliczkami (jest tu nawet element patchworkowy, bo na serduszku są jakieś łaty:)) i z myszkami.

 

Moje dzieci od razu zażyczyły sobie poduszeczki - jasieczki z tymi hafcikami.

A dla męża przygotuję romantyczną kolację;D

A to prezent walentynkowy, jaki dostałam od męża:)))

 
1 , 2