poniedziałek, 30 czerwca 2008
Wielkie szycie

W sobotę w Lublinie miało miejsce kolejne spotkanie szyciowe:))) Było jak zawsze wspaniale, a nawet jeszcze wspanialej niż zawsze! Przybyło wiele kołderkowych cioć, nie tyko z Lublina i okolic, ale także z Warszawy i Krakowa:) Atmosfera była cudowna, twórcza, energetyczna, kołderki i poduszeczki powstawały śliczne, jedzonko było pyszne. Wprost brak mi słów żeby oddać klimat, emocje i wszystko to co na tym spotkaniu się działo. Mogę tylko powiedzieć, że kocham te kołderkowe spotkania szyciowe i już czekam na następne:))) A oto dwa zdjęcia z tego wielkiego szycia. Pochodzą one z galerii na "Kołderkowie"

http://www.kolderki.org/forums/index.php?act=gal&code=00&cat=81

Image Hosting by PictureTrail.com

i ja:)

Image Hosting by PictureTrail.com
piątek, 27 czerwca 2008
Prowansja

Kilka dni temu teściowa przyniosła do ozdobienia buteleczkę i słoik po kawie. Butelaczka swym kształtem od razu przywodzi na myśl Prowansję. A jak Prowansja to i lawenda. Tak też ją ozdobiłam. Efekt tak mi się spodobał, że zapragnęłam też mieć coś lawendowego. Dzięki temu moja stara taca zyskała nowe, lawendowe życie:) Może buteleczka nie spodoba się teściowej, bo bardzo pasowałaby mi do kompletu...

Image Hosting by PictureTrail.com
czwartek, 26 czerwca 2008
Niespodzianka

Wczoraj spotkała mnie bardzo miła niespodzianka:) Dostałam paczuszkę a w niej...

Image Hosting by PictureTrail.com

...mnóstwo pięknych serwetek! Niespodziankę tą zrobiła mi Renatka:)) Renatko, jeszcze raz bardzo, bardzo dziękuję:) Na pewno wkrótce zostanie wykorzystana:)

Dalsza część wpisu też związana jest z niespodzianką, jaką zrobiła mi Renatka trochę wcześniej:) Na pewno pamiętacie piękne motylki, jakie dostałam od Niej na urodziny. Właśnie uszyłam dla nich poduszkę, żeby miały gdzie przysiąść i żebym mogła sobie na nie patrzeć:)

Image Hosting by PictureTrail.com
środa, 25 czerwca 2008
Kołderki

W kwestii xxx u mnie tymczasowy zastój, choć muszę się przyznać, że zaczęłam haftować nowy obrazek. Na razie nie ma jednak co pokazywać. Mam też mocne postanowienie ukończenia Marii przed wyjazdem na urlop (12 lipca). Ale w tej chwili xxx zeszły na dalszy plan, ponieważ w sobotę odbędzie się kołderkowe spotkanie szyciowe i ja już tym żyję:))) Trenuję więc przed sobotą:) Kołderka dla Oliwki już jest skończona, uprana, uprasowana, właśnie ją pakuję i zaraz pędzę na pocztę. Może to zabrzmi nieskromnie, ale kołderka ta wyszła mi ładnie, mam nadzieję, że Oliwka będzie miała takie same odczucia. Jest to chyba pierwsza kołderka z której jestem naprawdę zadowolona, choć na zdjęciu tego nie widać (jest jakaś krzywa i pomarszczona). Nie udało mi się do tej pory zrobić ładnego zdjęcia żadnej z uszytych kołderek:( Może czas wymienić sprzęt fotograficzny. Musicie więc uwierzyć mi na słowo, że kołderka jest "prosta", ładnie się układa i prezentuje:)

Image Hosting by PictureTrail.com

Przy okazji postanowiłam skończyć inną małą kołderkę z aplikacjami. Powstała ona pod wpływam napadu weny twórczej, bez konkretnego przeznaczenia. Kołderka leżała już kilka miesięcy "skanapkowana" i pewnie leżałaby dalej, gdyby nie fakt, że "kanapkę" zrobiłam agrafkami pożyczonymi od jednej z kołderkowych cioć i w sobotę wypadałoby te agrafki oddać.  Kołderce brakuje jeszcze tylko lamówki, no i muszę zawiązać jeszcze parę niteczek:)

Image Hosting by PictureTrail.com

i plecki kołderki

Ze stopką do pikowania jestem już w niezłej komitywie, choć wdrażanie wszelkich nowości, ulepszaczy i upraszczaczy idzie mi zawsze bardzo opornie. Przykładem jest stopka z górnym transportem, którą dostałam w zestawie z maszyną. Podobno bardzo ułatwia pikowanie kołderek, u mnie jednak leży w pudełeczku, na najwyższej półce w kuchni. Pewnie kiedyś i na nią przyjdzie pora.

piątek, 20 czerwca 2008
Maria 3

Po skończeniu kawowego obrazka powróciłam do Marii. Moja dama jest już ufryzowana, widać też zarys kapelusza:) Tempo pracy nie jest rewelacyjne , ale zawsze to choć trochę do przodu.

Image Hosting by PictureTrail.com
środa, 18 czerwca 2008
Nudy na pudy

czyli torba idealana dla mnie:) No może nie na tą porę roku, ale na jesień będzie w sam raz. Ciepły, miękki aksamit w naturalnym kolorze - to jest to co lubię. No i jeszcze kotek!

Image Hosting by PictureTrail.com

Image Hosting by PictureTrail.com

Image Hosting by PictureTrail.com

Image Hosting by PictureTrail.com
poniedziałek, 16 czerwca 2008
Kawowy 2

Wczoraj wieczorem skończyłam xxx kawowy obrazek, a dziś od rana piorę go, prasuję, oprawiam i nawet wbiłam gwoździa w ścianę:) I już wisi na swoim miejscu w kuchni. Muszę przyznać, że mimo kilku odstępstw od oryginalnego wzoru, obrazek prezentuje się bardzo ładnie:)

Image Hosting by PictureTrail.com

Image Hosting by PictureTrail.com

Tydzień więc zaczęłam efektywnie, dobrze to wróży, bo mam kilka rzeczy do wykończenia i mam nadzieję, że przynajmniej część z nich doprowadzę w tym tygodniu do szczęśliwego finału:)))

niedziela, 15 czerwca 2008
Nalewka z truskawek

Sezon truskawkowy w pełni, więc robię nalewkę z truskawek. Korzystam z następującego przepisu:

Nalewka truskawkowa

1 kg truskawek, 25 dag cukru, o,5 l spirytusu, 1 limeta

Truskawki oczyścić z szypułek,opłukać, osączyć na bibule, włożyć do słoika przesypując cukrem.  Odstawić na jedną godz., aby puściły sok. Następnie wlać spirytus zmieszany z 1/2 szklanki wody, zamknąć szczelnie słój delikatnie nim poruszając, wymieszać składniki. Nalewkę odstawić na 5-6 tyg. Potem zlać alkohol znad owoców do butelki. Limetę wyszorować namydloną szczoteczką i oplukać gorącą wodą. Z połowy owocu sciąć cienko skórkę. Z całej limety wycisnąć sok, przelać przez sitko i wraz ze skórką dodać do nalewki. Starannie wymieszać i odstawić na dalsze dwa tygodnie do sklarowania, a następnie zlać i przefiltrować. Nalewka powinna dojrzewać conajmniej trzy miesiące.

Robię tą nalewkę pierwszy raz, więc przepis nie jest sprawdzony. Czy wyjdzie dobra okaże się za kilka miesięcy. Mam natomiast wypróbowany przepis na nalewkę z pigwy, którą robię już od kilku lat. Podzielę się nim w odpowiednim czasie:)

Image Hosting by PictureTrail.com

Jak widać na zdjęciu przygotowałam też butelkę na trunek:)

Na koniec pokażę mojego pieska śpiącego w "zdecupowanym" przedpokoju:)

Image Hosting by PictureTrail.com
środa, 11 czerwca 2008
Kawowy 2

Troszkę przybyło. Mój obrazek będzie się różnił odrobinę od oryginału, z tego powodu, że całość robię dwiema nitkami muliny, na kanwie 16ct. Oryginalny haft wykonany jest częściowo dwiema, a częściowo jedna nitką. Wczoraj kupiłam już pasepartout i ramkę do tego kawowego obrazka, żeby od razu po skończeniu oprawić go i powiesić. Tym razem nie będę czekała na wyhaftowanie całej serii.

Image Hosting by PictureTrail.com
poniedziałek, 09 czerwca 2008
Malowanie

Dzisiaj będzie więcej opowiadania niż pokazywania. Jak już wspominałam maluję przedpokój. Na ścianach jest kilkunastoletnia boazeria, która już mi się dawno znudziła i opatrzyła. Od kilku  lat planuję ją zerwać, zrobić generalny remont przedpokoju, nadać mu zupełnie nowy wygląd. Ale mój pociąg do remontów sprawia, że każdego roku odkładam to na "trochę później". Tak było i w tym roku.

Haftując Charlottę zastanawiałam się gdzie będzie jej miejsce (a także jej eleganckich koleżanek, które mają powstać). Wpadłam na pomysł, że dobrze byłyby wyeksponowane na ścianie w przedpokoju, znajdującej się naprzeciw drzwi do pokoju, a zarazem kanapy tam stojącej. Siedziałabym sobie wtedy na kanapie i podziwiałabym moje elegantki:) Trzeba więc było tę ścianę odpowiednio przygotować na przyjęcie takich wytwornych dam. Pomalowałam więc tą ścianę... potem następną (też może się przydać na inne hafty:)) Na razie powiesiłam tu warszawskie Stare Miasto:

Image Hosting by PictureTrail.com

Drewniana została tylko jedna ściana, na której znaldują się szafy i pawlacze, których drzwiczki będą pomalowane i "zdecupowane" i lustro, które tak oto wygląda po renowacji:

Image Hosting by PictureTrail.com

Image Hosting by PictureTrail.com

Muszę przyznać, że przedpokój już nabrał całkiem nowego wyglądu, a przecież będzie jeszcze kilka zmian. Zrobię nowe fotki, jak już wszystko będzie gotowe:)

 
1 , 2