czwartek, 30 lipca 2009
Urlopowe xxx

Na Mazurach odpoczywałam, a jakże, ale nie od xxx (choć w tej dziedzinie też się nie przemęczałam:). Wzięłam ze sobą trzy maleńkie wzorki, a do domu przywiozłam takie oto hafciki:

Image Hosting by PictureTrail.com

Image Hosting by PictureTrail.com

Image Hosting by PictureTrail.com

Jeden został już wykorzystany - uszyłam z niego saszetkę zapachową:

Image Hosting by PictureTrail.com

Ale to nie jedyna saszetka zapachowa jaka powstała w ostatnich dniach. Zrobiłam też saszetkę na wymianę organizowana przez Alexls. Oczywiście nie mogę jej na razie pokazać. Dzisiaj zostanie wysłana do właścicielki:)

Image Hosting by PictureTrail.com

A żeby jeszcze troszkę pozostać w mazurskich klimatach pokażę Wam kilku mieszkańców tej krainy widzianych okiem mojego męża:

Image Hosting by PictureTrail.com

 Image Hosting by PictureTrail.com

Image Hosting by PictureTrail.com

Image Hosting by PictureTrail.com

Image Hosting by PictureTrail.com

Image Hosting by PictureTrail.com

Image Hosting by PictureTrail.com

Image Hosting by PictureTrail.com

środa, 29 lipca 2009
Święta Lipka

Utworzyłam na blogu nową kategorię - "Mazurskie wędrówki". Chcę zebrać w tym miejscu informacje, zdjęcia, wspomnienia z miejsc, które odwiedziłam będąc w ciągu ostatnich lat na Mazurach. Na pewno chętnie sobie tu zajrzę od czasu do czasu i powspominam, szczególnie w długie zimowe wieczory, oczekując na kolejne wakacje i wyjazd na Mazury. Mam też nadzieję, że może ktoś jeszcze znajdzie tu coś ciekawego dla siebie, może prezentacja tych kilku miejsc sprawi, że ktoś uwzględni je w swoich wakacyjnych planach:) Zaczynam od Świętej Lipki, gdyż jest to miejsce, które odwiedzamy w czasie każdego pobytu na Mazurach.

Święta Lipka to sławne sanktuarium maryjne, przyciągające pielgrzymów już od czasów średniowiecza. Jest to także zabytkowy obiekt niezwykłej wartości, zaliczany do najwspanialszych okazów późnego baroku w Polsce. Zespół architektoniczny złożony z kościoła, krużganku i klasztoru, posiada zachowaną w stanie prawie nie zmienionym bogatą i różnorodną dekorację. Składają się na nią rzeźby w kamieniu i drewnie, malarstwo ścienne i obrazy na płótnie, wyroby złotnicze i snycerski oraz rzadko spotykane w takiej obfitości dzieła artystycznego kowalstwa i ślusarstwa.

Z powstaniem Świętej Lipki wiąże się piękna legenda. Mówi ona, że na zamku w Kętrzynie pewien skazaniec oczekiwał na śmierć (działo sie to prawdopodobnie w pierwszej połowie XIV w.). W nocy przed wykonaniem wyroku objawiła mu się Matka Boska i poleciła wystrugać z drewna figurkę. Skazaniec, choć nie umiał rzeźbić, zabrał się do strugania. Rano znaleziono przy nim piękną figurkę Matki Boskiej z Dzieciątkiem. Sędziowie uznali to za znak, że Bóg go ułaskawił, więc i oni go zwolnili. Uwolniony poszedł drogą w kierunku Reszla i postawił figurkę na pobliskiej lipie. Wkrótce figurka zaczęła słynąć cudami. Najpierw jakiś niewidomy odzyskał wzrok, później - gdy pasterz przeprowadzał tędy swoje stada - zwierzęta klękały przed lipą, oddając pokłon Matce Boskiej. Gdy sława cudów rozeszła się po okolicy, mieszkańcy pobliskich miast chcieli zabrać figurkę do swego kościoła. Wprawdzie najbliższym miastem był Reszel, ale teren, na którym stała lipa, podlegał władzy Kętrzyna. W uroczystej procesji przewieziono więc figurkę do kościoła parafialnego w Kętrzynie. Jednak następnego dnia była znów na swojej lipie. Wobec tego postanowiono zbudować przy tej lipie kaplicę. I dlatego ten dziś wspaniały kościół stoi w dolinie, wśród lasów i bagien (nawet jego fundamenty założono częściowo na bagnie).

Image Hosting by PictureTrail.com

Image Hosting by PictureTrail.com 

Image Hosting by PictureTrail.com

Image Hosting by PictureTrail.com

Na szczególną uwagę zasługują bogato zdobione organy z ruchomymi figurkami. Figurki na organach przedstawiają scenę Zwiastowania. Na prawej wieży archanioł Gabriel kłania się nisko. Maryja na lewej wieży lekko skłania głowę, anioł na środkowej wieży gra na mandolinie i obraca głowę z promieniami (na moich zdjęciach go nie ma, jak i kilku innych elementów ponieważ trwa renowacja bazyliki, odnawiana jest też jej elewacja. Dobrze, że miałam zdjęcie z wcześniejszych lat, ponieważ w tym roku cały kościół zasłania zabezpieczająca siatka), cztery aniołki poruszają dzwonkami, a dwa anioły grające na trąbach obracają się wokół własnej osi. Nadto poruszają się gwiazdy na wieżach bocznych i dzwonki na wieży środkowej. Kilka razy dziennie można wysłuchać mini koncertu organowego.

Mnie szczególnie urzekłą ta koronka ze złota z chwościkami u dołu organów.

Image Hosting by PictureTrail.com

 Image Hosting by PictureTrail.com

Image Hosting by PictureTrail.com

Image Hosting by PictureTrail.com

 

wtorek, 28 lipca 2009
Wróciłam...

...a tu same przemiłe niespodzianki:) Już w skrzynce na listy znalazłam śliczną karteczkę z moją ulubioną lawendą i pocztówkę z Kłodzkiem od Ani:) Aniu, Pięknie Ci dziękuję!!! Sprawiłaś mi wspaniałą niespodziankę i ogromną radość!

Image Hosting by PictureTrail.comImage Hosting by PictureTrail.com

Nie zdążyłam sie jeszcze nacieszyć jednym prezentem, a tu, po włączeniu komputera dowiedziałam się, że wygrałam Candy u Kinii! Do tej pory nie mogę uwierzyć, że te wszystkie cudności będą należały do mnie!

Image Hosting by PictureTrail.com

Image Hosting by PictureTrail.com

W domu czekała mnie jeszcze jedna niespodzianka - przepięknie zakwitł mi eucharis (lilia amazońska), który przez ostatnie dwa lata nie chciał uraczyć mnie swoimi delikatnymi, ślicznie pachnącymi kwiatuszkami.

Image Hosting by PictureTrail.com

 

Image Hosting by PictureTrail.com

Na Mazurach było jak zawsze cudownie!!! Tylko ten tydzień tak szybko minął:( Ale o tym napiszę w osobnym poście. 

piątek, 17 lipca 2009
Na Mazury, Mazury, Mazury...

W Mazurach zakochałam sie 17 lat temu. Była to miłość od pierwszego wejrzenia:) Tą miłością zaraziłam mojego męża (wtedy jeszcze nie-męża). Jeździliśmy pociągiem z trzema przesiadkami, potem autobusem i 1,5 km piechotą z namiotem, plecakami, śpiworami, butlą gazową na plecach. Jako biedne żaczki oszczędzaliśmy każdy grosz, żeby móc pobyć na Mazurach jak najdłużej. I spędzaliśmy tam 2 a nawet 3 tygodnie! To były czasy!!! Teraz możemy pozwolić sobie na wynajęcie domku, jednak ze względu na pracę męża, możemy wyjechać tylko na tydzień. Ale i tak cały rok z utęsknieniem czekam na ten nasz mazurski tydzień. I właśnie jutro się on zacznie. Jutro wyjeżdżamy! Już czuję na twarzy  wiatr od jeziora niosący specyficzny zapach trzcin? ryb? Sama nie wiem. Wiem tylko, że żadne inne jeziora nie pachną tak jak mazurskie.

A to fotka zrobiona rok temu (jez. Święcajty - tam zawsze jeździmy)

Image Hosting by PictureTrail.com

Mam nadzieję, że uda mi się zrobić parę ładnych fotek oddajacych urok tego miejsca, które będę mogła Wam pokazać po powrocie:)))

Jeszcze jeden blog obchodzi wkrótce swe pierwsze urodziny, to Kuferek Loreny. A takie cudne prezenty, własnoręcznie wykonane, Lorena przygotowała na tę okazję: 

Image Hosting by PictureTrail.com

 

środa, 15 lipca 2009
Lawendowe serducho

Skończyłam lawendowego amorka:

Image Hosting by PictureTrail.com

Uszyłam z niego serduszko (wyszło dość spore), a wypchałam go ocieplinką i suszonym kwiatem lawendy.  Dzięki temu wokół serduszka unosi się delikatny, przyjemny lawendowy zapach:)

Image Hosting by PictureTrail.com

 Image Hosting by PictureTrail.com

Image Hosting by PictureTrail.com

Już niedługo blog Kini będzie świętował roczek! Z tej okazji Kinia przygotowała wspaniałe Candy! Same zobaczcie:

Image Hosting by PictureTrail.com

Image Hosting by PictureTrail.com 

 Ja się już zapisałam:)))

poniedziałek, 13 lipca 2009
Niespodzianki dla Dianki:)

Moja córcia, tak jak już wspominałam, jest na obozie. Postanowiłam wykorzystać tę nieobecność na przygotowanie jej kilku drobiazgów-niespodzianek. Bedą one miały głównie charakter wakacyjno-morski, ponieważ na przełomie lipca i sierpnia Dianka odwiedzi nadmorskie Rowy i te drobiazgi , mam nadzieję, zabierze ze sobą.

Na pierwszy ogień poszedł hafcik z zamkiem z piasku. Dorobiłam też malutki monogram i całość zszyłam w zawieszkę - breloczek (do czego, to już Dianka zdecyduje). Dołożyłam parę koralików i całość tak oto się prezentuje:

Image Hosting by PictureTrail.com

 Image Hosting by PictureTrail.com

Image Hosting by PictureTrail.com

Image Hosting by PictureTrail.com

 

środa, 08 lipca 2009
Dylematy

We wrześniu siostra mojego męża będzie ślubowała wybrankowi swego serca miłość, wierność i uczciwość małżeńską... W związku z tym chcę przygotować prezent w postaci xxx pamiątki ślubnej. Od dawna bardzo podoba mi się ten wzór:

Image Hosting by PictureTrail.com

Ale zwrócono mi uwagę, że na tym obrazku obrączka zakładana jest na lewą rękę - więc inaczej niż w czasie ślubu. Znalazłam wersję z "obrączkowaniem" prawej ręki (lustrzane odbicie), ale jakby mniej mi się podoba. A może po prostu do takiego wyglądu obrazka przyzwyczaiłam się i druga wersja tylko wydaje się gorsza. Już sama nie wiem...

Mam w zanadrzu inny obrazek. Jest bardziej pracochłonny, ale też piękny:

Image Hosting by PictureTrail.com

Napiszcie co o tym wszystkim myślicie, mam nadzieję, że Wasze opinie pomogą mi dokonać wyboru.

A tak w ogóle to mam dzisiaj jakiś okropny dzień! Nieodwracalnie wysłałam w przestworza część wzoru grzybowego samplerka do którego się właśnie przymierzałam. Jakby ktoś miał ten wzór, albo gdzieś go kiedyś spotkał, to proszę o mnie pamiętać.

Image Hosting by PictureTrail.com

Poza tym moje starsze dziecię wyjechało dzisiaj na obóz i w domu zrobiło się tak dziwnie spokojnie i cicho...

 

wtorek, 07 lipca 2009
Na ciemnym tle 1

Od dawna planowałam zrobić kilka haftowanych drobiazgów (zakładek, igielników itp.), które będą takimi rezerwowymi prezentami w razie nagłej potrzeby (lub w okresie braku międzyczasu na wykonanie takowych). Jednak nigdy nie miałm czasu na realizację tego zamierzenia. Za to teraz (o ironio!) nie mam czasu na nic innego oprócz takich drobiazgów! Właśnie skończyłam xxx biscornu na czarnej kanwie 14 ct cieniowaną muliną Anchor 1204.

Image Hosting by PictureTrail.com

Image Hosting by PictureTrail.com

Image Hosting by PictureTrail.com

Mam w planach kolejne takie maleństwa na ciemnym tle - granatowym, ciemnozielonym i czarnym.

piątek, 03 lipca 2009
Igielnik inaczej - tubizi

Pomysł i wzór na taki igielnik znalazłam na TYM blogu - jest to niezwykle inspirujace miejsce i jest tam wiele pomysłów wartych wykorzystania. Tak wyglada moje tubizi:

Image Hosting by PictureTrail.com

Image Hosting by PictureTrail.com

Image Hosting by PictureTrail.com

Image Hosting by PictureTrail.com

 Igielniczek trafił już w dobre ręce:)))

Przy okazji zapraszam do GALERII  wymiankowych igielników. Nie ma tam jeszcze wszystkich zdjęć, które posiadam, wkrótce dodam pozostałe.