sobota, 21 lutego 2009
Zimowa skrzyneczka

Zrobiłam następną skrzyneczkę na skarby, pamiątki. Posunęłam się kroczek do przodu w zgłębianiu tajników decu - spróbowałam cieniowania. Oto efekt (brakuje tylko zamknięcia):

Image Hosting by PictureTrail.com
środa, 04 lutego 2009
Pudełeczko na skarby

Ostatnio głównie szyję i xxx, ale znalazłam chwilę również na decu. To moje decu jest na etapie raczkowania, więc warto byłoby trochę poćwiczyć, popróbować różnych rzeczy, tylko czasu na to wszystko brak:( Z pudełeczka jestem nawet zadowolona:)

Image Hosting by PictureTrail.com

Image Hosting by PictureTrail.com

a w środku moje skarby:)

Image Hosting by PictureTrail.com

Mam w planach jeszcze kilka takich pudełek. Dzięki nim odpowiednie miejsca znajdą w końcu różne pamiatki, zdjęcia, ale trzeba na to jeszcze trochę poczekać.

piątek, 07 listopada 2008
Coś innego:)

Butelka nie jest jeszcze skończona, ale już ją pokażę, żeby nie było, że u mnie tylko poduszki i poduszki:))))

Image Hosting by PictureTrail.com
środa, 10 września 2008
Ziołowe pojemniczki

Będę w nich trzymała kaszę i ryż.

Zdjęcie zrobione jeszcze przed lakierowaniem.

Image Hosting by PictureTrail.com
niedziela, 07 września 2008
Sito i solniczka

Oto mój nowy zestaw kuchenny. Jest jeszcze w trakcie lakierowania.

Image Hosting by PictureTrail.com

Komplecik zainspirowany pracami Hany:)

Solniczka zakupiona na Jarmarku Jagiellońskim, zaś sito w skansenie lubelskim w czasie zeszłorocznej imprezy "Ze wsi  na jarmark i do miasteczka". Już w przyszłą niedzielę chałupy w naszym skansenie znów ożyją, a ja przyniosę pewnie do domu kilka nowych sitek, bo bardzo fajnie się je ozdabia:)

Na koniec zdjęcia z wspomnianej imprezy sprzed dwóch lat. W roli głównej moja Dianka:)

Image Hosting by PictureTrail.com

Image Hosting by PictureTrail.com

Image Hosting by PictureTrail.com

Image Hosting by PictureTrail.com

Image Hosting by PictureTrail.com
piątek, 29 sierpnia 2008
Wazon

Przypomniałam sobie o pewnym wazonie, którego kilka lat temu wepchnęłam głęboko do szafki, a którego istnienie stwierdzałam tylko przy okazji porządków. Kształt ów wazon miał ładny, ale kolor okropny - zjadliwą zieleń, która nie pasowała mi do niczego. Teraz to się zmieniło:) Nie tylko kształt wazonu mi się podoba, ale cały jego wygląd:)

Image Hosting by PictureTrail.com

Stanowi fajny komplet z butelką, którą ozdobiłam wcześniej tym samym motywem różanym, a która pełni u mnie funkcję świecznika

Image Hosting by PictureTrail.com

i jeszcze zbliżonko:)

Image Hosting by PictureTrail.com
wtorek, 08 lipca 2008
W fioletach

Dziś już nie będzie róż. Będą fiołki i lawenda:)

Image Hosting by PictureTrail.com
poniedziałek, 07 lipca 2008
Bez róż ani rusz!

Oto drugi decupażyk (spodobało mi się określenie Maknety:) dla teściowej:

Image Hosting by PictureTrail.com

Image Hosting by PictureTrail.com

Wycinałam, przymierzałam różne wzorki ale znów mi wyszło, że najlepsze będą róże:)

piątek, 27 czerwca 2008
Prowansja

Kilka dni temu teściowa przyniosła do ozdobienia buteleczkę i słoik po kawie. Butelaczka swym kształtem od razu przywodzi na myśl Prowansję. A jak Prowansja to i lawenda. Tak też ją ozdobiłam. Efekt tak mi się spodobał, że zapragnęłam też mieć coś lawendowego. Dzięki temu moja stara taca zyskała nowe, lawendowe życie:) Może buteleczka nie spodoba się teściowej, bo bardzo pasowałaby mi do kompletu...

Image Hosting by PictureTrail.com
poniedziałek, 09 czerwca 2008
Malowanie

Dzisiaj będzie więcej opowiadania niż pokazywania. Jak już wspominałam maluję przedpokój. Na ścianach jest kilkunastoletnia boazeria, która już mi się dawno znudziła i opatrzyła. Od kilku  lat planuję ją zerwać, zrobić generalny remont przedpokoju, nadać mu zupełnie nowy wygląd. Ale mój pociąg do remontów sprawia, że każdego roku odkładam to na "trochę później". Tak było i w tym roku.

Haftując Charlottę zastanawiałam się gdzie będzie jej miejsce (a także jej eleganckich koleżanek, które mają powstać). Wpadłam na pomysł, że dobrze byłyby wyeksponowane na ścianie w przedpokoju, znajdującej się naprzeciw drzwi do pokoju, a zarazem kanapy tam stojącej. Siedziałabym sobie wtedy na kanapie i podziwiałabym moje elegantki:) Trzeba więc było tę ścianę odpowiednio przygotować na przyjęcie takich wytwornych dam. Pomalowałam więc tą ścianę... potem następną (też może się przydać na inne hafty:)) Na razie powiesiłam tu warszawskie Stare Miasto:

Image Hosting by PictureTrail.com

Drewniana została tylko jedna ściana, na której znaldują się szafy i pawlacze, których drzwiczki będą pomalowane i "zdecupowane" i lustro, które tak oto wygląda po renowacji:

Image Hosting by PictureTrail.com

Image Hosting by PictureTrail.com

Muszę przyznać, że przedpokój już nabrał całkiem nowego wyglądu, a przecież będzie jeszcze kilka zmian. Zrobię nowe fotki, jak już wszystko będzie gotowe:)

 
1 , 2